Czego z czym nie łączyć?

1461519_579306295452589_1870200879_n

Zapewne słyszeliście, że nie powinno łączyć się pomidora z ogórkiem, czy twarogu z pomidorem. Ale czy wiecie dlaczego? I jakie jeszcze występują „zakazy” odnośnie łączenia produktów?

Zacznijmy od najbardziej popularnego napoju: HERBATA Z CYTRYNĄ. Otóż zawarty w herbacie glin łącząc się z sokiem z cytryny powoduje powstawanie cytrynianu glinu. Jest on metabolizowany w naszym organizmie i po odłączeniu reszty cytrynianowej powoduje odkładanie glinu w mózgu, co może prowadzić np. do choroby Alzheimera. UWAGA! Dzieje się tak tylko wtedy, gdy liście są jeszcze w herbacie. Po wyjęciu „fusów”, czy też torebki z herbatą można śmiało wrzucić cytrynę.

Następnie HERBATA Z CIASTEM DROŻDŻOWYM/DROŻDŻÓWKĄ. Drożdże są bogatym źródłem witaminy B1, który wpływa przede wszystkim na sprawność układu nerwowego, ale i na przemiany cukrów w kwasy tłuszczowe. Garbniki występujące w herbacie ograniczają wchłanianie witaminy B1, co jest wielką stratą, gdyż drożdże są najlepszym jej źródłem.

Z kolei połączenie OGÓRKA Z POMIDOREM/PAPRYKĄ/CEBULĄ/NATKĄ PIETRUSZKI i innymi warzywami bogatymi w witaminę C nie jest dla nas korzystne, gdyż enzym zawarty w ogórku utlenia (niszczy) witaminę C.

POMIDOR Z TWAROGIEM zaś jest niebezpieczny z powodu występujących kwasów w pomidorze, które wchodzą w reakcję z wapniem (którego jest sporo w twarogu) powodując tworzenie nierozpuszczalnych kryształków. Odkładają się one w stawach powodując ból przy poruszaniu. Szczerze powiem, że nie wiem jak jest z innymi produktami bogatymi w wapń, np. z serem żółtym, który ma jeszcze większą zawartość wapnia. Może ktoś będzie wiedział i podzieli się tą informacją w komentarzu.

Picie KAWY/HERBATY DO NABIAŁU – i tu jest temat do dyskusji, gdyż znalazłam taką informację, że zawarty w tych napojach kwas szczawiowy, łącząc się z wapniem zawartym w nabiale (serach, twarogach, jogurtach), powoduje powstawanie szczawianów, które odkładają się w układzie moczowym w postaci kamieni. Natomiast na studiach cały czas nam wałkują, żeby właśnie produkty bogate w kwas szczawiowy łączyć z nabiałem (popularny szpinak z jogurtem, czy serem ricotta, o którym pisałam przy innym temacie), aby zneutralizować szkodliwe działanie szczawianów. Jak jest naprawdę? Ja jednak wierzę w specjalistów, od których się uczę i zachęcam do łączenia tych produktów.

Łączenie WARZYW KAPUSTNYCH Z RYBAMI MORSKIMI/OWOCAMI MORZA niestety powoduje pogorszenie wchłaniania jodu (zawartego właśnie w rybach) poprzez jego związanie. A szkoda, bo jod wspomaga odchudzanie, a jego niedobór może powodować niedoczynność tarczycy (co objawia się przybieraniem na wadze).

Natomiast OLEJE ROŚLINNE Z RYBAMI TŁUSTYMI zakłócają stosunek omega-6 (z olejów) do omega-3 (z ryb). Nadmiar omega-6 neutralizuje zbawienne działanie kwasów omega-3, a pamiętajmy, że ryby są głównym jego źródłem.

Picie KAWY/HERBATY/CZERWONEGO WINA DO CZERWONEGO MIĘSA, czyli głównie do wołowiny, wieprzowiny, wątróbki, powoduje pogorszenie wchłaniania żelaza zawartego w mięsie z powodu występujących w tych napojach garbników.

 

Uwaga! Łączenie tych produktów sporadycznie na pewno nikomu nie zaszkodzi. Szkoda jednak tracić cenne właściwości niektórych produktów z powodu niewiedzy. Lepiej nie stosować takich połączeń nagminnie i spróbować czegoś innego – przecież mamy tak bogate możliwości ;)

WASZE KOMENTARZE DAJĄ NAPRAWDĘ WIELE DO MYŚLENIA. ZANIM ZNOWU KTOŚ NAPISZE, ŻE SĄ TO NIEPOTRZEBNE NIKOMU INFORMACJE, NIECH PRZECZYTA MOJĄ UWAGĘ DO TEGO WPISU. NAPISAŁAM, ŻE TAKIE ŁĄCZENIE NIKOMU NIE ZASZKODZI. SĄ TO JEDYNIE CIEKAWOSTKI, A NIE NAUKOWE STWIERDZENIA, KTÓRE NALEŻY BRAĆ JAKO PODSTAWOWE ZASADY ZDROWEGO ŻYWIENIA.

117 przemyśleń na temat “Czego z czym nie łączyć?”

  1. ~rocardo pisze:

    Kath.. ale Ty masz fajne zdjęcie. Twoje?

  2. ~używany pisze:

    UWAGA ! nie łączyć frytków i cocacoli z surówką – grozi sraczką

  3. ~kasia pisze:

    Herbatka? jak najbardziej ale tylko zielona lub czerwona. A dobra herbatka również świetnie pomaga w odchudzaniu. Ale sama herbata nie pomoże, wiem ze swojego doświadczenia. Mnie sie udało, zaczęłam inaczej się odżywiać, do tego poleciła mi znajoma świetną herbatę, a miałam jeszcze kilka kg. do przodu, których się pozbyłam, wyglądam lepiej, młodziej. Nie udałoby mi się bez świetnego programu o którym możecie poczytać na (www.idealnafigura.com/gberes)

    1. ~milenasy pisze:

      dodam jeszcze, ze nie powinno się łączyć miodu z goraca herbata, bo miód traci wszystkie swoje cenne składniki we wrzątku

      1. kath pisze:

        To prawda. Miód traci swoje właściwości pow. 40 stopni.

  4. ~lubomirski pisze:

    Ja łączę od zawsze śledzie z nutellą i rano wstaję wypoczęty i gotowy do działania. Natomiast na kolację zjadam jogurt naturalny z kapustą kiszoną i śnią mi się same przyjemne rzeczy. Nie stawiam sobie ograniczeń, bo po co ?

    1. ~koniecpolska pisze:

      Dzięki. Dawno się tak nie uśmiałam. A menu- przepyszne;)

    2. ~Potocki pisze:

      Pomimo rubasznego tekstu koncerny i dohtory juz sie ciesza, na starosc lubomirski sobie wspomni ten wpis jak mu w kosciach skrzypiec bedzie a moze nie bo go aldzheimer zlapie, hehehe, coz na cos trzeba umrzec

  5. ~Maria pisze:

    napisałam trochę moich mądrości ale nie opublikowali. teraz żeby mnie ośmieszyć opublikują.

    1. kath pisze:

      Też tak pomyślałam w pewnym momencie. Mam tyle ciekawych wpisów, które zaczerpnęłam z wykładów i książek, a oni opublikowali taki mało znaczący wpis, który w większości jest tylko ciekawostką, którą wzięłam od pewnego dietetyka. Szkoda, że inne wpisy nie są tak popularne, Np. O tłuszczach trans, albo o tym ile i co powinniśmy pić w ciągu dnia. Widocznie onet woli publikowac teksty mniej naukowe, przy których wszyscy mogą podyskutować. Zapraszam do ich czytania i komentowania.

  6. ~Może być imię? pisze:

    Dodałam do ulubionych i przeczytam polecane przez Panią inne…

  7. ~Kuba89 pisze:

    Szanowna Pani,
    Przygotowuję referat na temat dodatku cytryny do herbaty. Czy mógłbym otrzymać na maila źródła informacji (tytuły publikacji, książek), jakie Pani zamieściła?

    1. kath pisze:

      Wspominałam już w poprzednich komentarzach, że informacje mam od dietetyka. Nie jest to źródło naukowe, więc nie mogę pomóc. Ewentualnie mogę się go zapytać przy okazji, czy mógłby mi powiedzieć skąd ma te informacje.

  8. ~Ola pisze:

    Wiele właściwości leczniczych poszczególnych rodzajów herbaty pokrywa się ze sobą. Każdy jej typ ma bowiem coś co jest dobre dla naszego zdrowia.http://herbata-czy-kawa.blogspot.com/2013/02/dziaanie-herbaty.html

  9. ~he_sa pisze:

    Nie łączyć pod żadnym pozorem alkoholu z pepsi lub coca colą!

  10. ~Izzy pisze:

    Ciekawy tekst. Dodam tylko, że można łączyć kiszony ogórek z innymi warzywami zawierającymi witaminę C, bo w kwaśnym środowisku enzym zawarty w surowym ogórku i niszczący tę witaminę – askorbinaza rozkłada się.

  11. ~Karkonosze pisze:

    O części z tych zaleceń wiedziałem, ale dzięki Twojemu wpisowi dowiedziałem się paru, których nie znałem. Tak trzymaj.

  12. ~Katia pisze:

    A mnie interesują takie ciekawostki żywieniowe, o niełączeniu pewnych produktów czytałam już kiedyś na stronie delikatesów Free http://www.freedelikatesy.pl – pewne rzeczy po prostu nie pasują do innych, ograniczają przyswajanie witamin albo wpływają na wytrącanie szkodliwych substancji. Chyba o takich rzeczach lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć? Życzę zdrowia!

  13. ~junak4 pisze:

    Dzięki za to opracowanie! Niektóre zagadnienia znam, ale myślę, że problem ludzi po prostu dekoracja, czyli łączenie kolorów ser biały z czerwonym pomidorem w dodatku to jeszcze nieźle smakuje! Na przykład spotkałem się z pomysłem na sałatkę ser biały w tym ogórki, pomidory czerwone itp. myślę tak samo jak ty, że ta składanka ładnie wygląda ale dla witamin i reakcji chemicznych jakie zachodzą w organizmie na dłuższą mętem może być zabójcza! Pozdrawiam

    1. kath pisze:

      Zabójcza może nie, ale na pewno dużo tracimy w takich połączeniach. A to że patrzymy na kolory to jest nawet naukowo udowodnione, że kolorowe potrawy sprawiają nam więcej radości z jedzenia.

  14. jacekz84 pisze:

    Dzięki za tego rodzaju wpisy


    Jacek

    http://www.viasoft.pl

  15. ~Adamek pisze:

    Czy wy oszaleliście!!! Jak ja mam powiedzieć włochowi żeby nie pił czerwonego wina do mięsa. Przecież to jest u nich rytuał od lat. Nawet jakbym spróbowała wytłumaczyć że tylko nie do czerwonego… Jestem już na macie za ogórka i pomidora, bo to ulubiona sałatka mojego faceta…

    1. kath pisze:

      Włosi mają tak dobrze skomponowaną dietę, że zjedzenie ogórka z pomidorem, albo wypicie czerwonego wina do mięsa im nie zaszkodzi. Więc bez obaw, nie musisz mu nic mówić na ten temat ;) Z mięsem tyczy się to przede wszystkim anemików, którzy mają za mało żelaza w diecie.

  16. ~Sebastian Pytka pisze:

    Świetny artykuł o wielu z tych rzeczy nie wiedziałem wręcz nagminnie łączyłem , poeksperymentuję i w dłuższej perspektywie opisze swoje obserwacje …. szkoda tylko twarogu z pomidorem ;)

  17. ~michalik pisze:

    Właśnie skojarzyłem artykuł o niełączeniu ogórka z pomidorami jako sałatka. Dostałem takiego wzdęcia żołądka, żeby żona musiała wzywać pogotowie, bo miałem trudności w oddychaniu. Trudności polegały na silnym bólu przy próbie nabrania powietrza. Więc coś w tym jest.Na pewno już następnym razem będzie tylko sałatka z pokrajanych ogóreczków na drobno w śmietanie. Pozdrawiam wszystkich z Opola.P.S. O dziwo, karetka przyjechała bardzo szybko i zrobili wszystkie badania w domu łącznie z kłuciem do żył.

  18. ~Aleksandra pisze:

    Hej,
    a mam może dość dziwne pytanie :)
    co do połączenia ogórka z innymi warzywami, to dotyczy zarówno ogórka świeżego jak i kiszonego? :)

    Mam nadzieję, że nie, bo go uwielbiam właśnie z pomidorami, papryką… ;)

    Pozdrawiam

    1. kath pisze:

      Ogórek świeży zawiera enzym askorbinazę, który rozkłada witaminę C, dlatego nie powinno się go łączyć w produktami bogatymi w tę witaminę, czyli np. pomidorem, papryką.
      Na szczęście nie tyczy się to ogórka kiszonego/kwaszonego, więc można śmiało łączyć go z czymkolwiek :)

  19. ~Kasia pisze:

    Nie powinno się też łączyć nabiału z cytrusami ani mięsa z kukurydzą.

    1. kath pisze:

      Z jakiego powodu?

  20. ~Asia pisze:

    Pomidor + twaróg -> MIT. Dlaczego akurat pomidor i twaróg? Owe kwasy zawarte w pomidorze występują w wielu innych produktach, przede wszystkim w owocach, ale też w wielu warzywach. Jeśli nie byłby to mit, należałoby również unikać chociażby koktajli owocowych, czy owsianki z truskawkami i migdałami. Ba, niektóre produkty naturalnie zawierają i kwasy organiczne, i wapń, np. suszone owoce, wiec zgodnie z logiką pomidora i twarogu, te również należałoby wykluczyć z jadłospisu.

    Cytryna + herbata -> wystarczy przecedzić liście herbaty, a następnie dodać cytryny. Glin zawarty jest w liściach herbaty, bez obecności kwasu nie zostanie on wytrącony do naparu.

    DROŻDŻÓWKA + HERBATA -> hmm, 100 g ciasta drożdżowego zawiera ok. 0,1 mg ryboflawiny (wit. B1). To mniej więcej tyle ile 100 gramów pora :) istnieją zdecydowanie lepsze źródła witaminy B1 niż drożdżówka (tam zawartość wit. B1 zapewne jest jeszcze niższa) dla przykładu fistaszki mają jej prawie 7 razy więcej! może zatem należałoby napisać: nie łącz herbaty z orzeszkami ziemnymi, lub nie popijaj drożdży herbatą

    OLEJE ROŚLINNE + RYBY -> człowiek ma wyższe zapotrzebowanie na omega-6 niż omega-3. Problemem jest jednak fakt, że źródeł o6 w diecie jest wiele, a o3- niewiele. Stad wiekszość populacji ma niedobory tychże kwasów tłuszczowych. Ryby są ich świetnym źródłem, ale również olej lniany, konopny, czy nawet olej rzepakowy- a są to zdecydowanie oleje roślinne. Zatem nic się nie stanie jeśli doprawimy naszego pstrąga nawet tą oliwą z oliwek, ważny jest ogólny bilans dostarczanych kwasów. A powinien on wynosić około 4:1 (upraszczając: jedna łyżeczka tranu na każde 4 łyżeczki oliwy z oliwek).

    A teraz prawdziwa ciekawostka: Szacuje się, że statystyczny Polak dostarcza kwasy tłuszczowe omega6 do omega 3 w stosunku 15:1, a statystyczny amerykanin: 40:1 !!!

  21. ~katie pisze:

    Pierdoły!
    Jesli nie wiesz, to po prostu o tym nie pisz.

    a mleko i kiełbasa z ogniska? Nigdzie o tym nie piszą ? Nie uczą na studiach?
    Masakra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>