Dynia na wagę złota!

Niepozorna dynia, która kojarzy nam się przede wszystkim z jesienią i Halloween, ma wiele wartości odżywczych, przez co powinna gościć w naszej kuchni przez cały swój sezon. Dynie można zobaczyć w sklepie aż do wiosny, jednak szczyt sezonu przypada na październik-listopad.

Przy zakupie należy upewnić się, że dynia jest zdrowa – musi być jędrna, bez plamek, pleśni i odkształceń na skórce. Skórka nie powinna być miękka – świadczy to o niedojrzałości dyni lub o nadmiarze wody w miąższu.

Jak dynię przechowywać? Najdłużej swoją świeżość (do 6 miesięcy) zachowa w temperaturze 10-15 st.C w ciemnym i przewiewnym miejscu. Całej dyni nie należy przechowywać w lodówce, natomiast jeśli jest przekrojona, to należy zawinąć ją w folię spożywczą i schować do lodówki na maks. 5 dni. Jeśli chcemy cieszyć się dynią cały rok, to można zamrozić miąższ lub przecier z dyni. 

A teraz do sedna – dlaczego warto mieć dynię w swojej kuchni?

Głównym jej walorem jest obecność prowitaminy A (B-karotenu) – im bardziej dynia jest pomarańczowa, tym większa jej zawartość. Prowitamina A przekształca się w organizmie w witaminę A, która wzmacnia wzrok i odbudowuje naskórek. Witamina A jest silnym przeciwutleniaczem, który chroni przed nowotworami oraz opóźnia procesy starzenia.

Ponadto dynia cieszy się bogactwem witamin takich jak wit. B1, B2, PP, C oraz składników mineralnych takich jak żelazo, wapń, potas, magnez, selen, cynk. Składniki te mają swój udział przede wszystkim w utrzymywaniu prawidłowego ciśnienia krwi, we wzmacnianiu kości, zębów, w odbudowie komórek.

Zawiera także pektyny (rozpuszczalny błonnik) i celulozę (błonnik nierozpuszczalny), dzięki czemu jest doskonała dla osób na diecie odchudzającej, czy z zaparciami, gdyż wspomaga procesy trawienia, oczyszcza jelita oraz daje uczucie sytości na długo.

Dynia to warzywo o właściwościach mocno odkwaszających, a ostatnio coraz większa ilość osób ma problem ze zbyt niskim (kwaśnym) pH organizmu, dlatego tym bardziej powinniśmy zwrócić na nią uwagę. Dynią powinny się zainteresować również kobiety ciężarne ze względu na zawartość w niej kwasu foliowego oraz ze względu na właściwości przeciwwymiotne.

Dzięki właściwością moczopędnym należy ją spożywać również w okresie problemów z nerkami – oczyści je i przyspieszy powrót do zdrowia.

Do jej zalet należy także obniżanie poziomu cholesterolu, wzmacnianie odporności, pobudzanie trawienia i wiele innych, o których powinniśmy się przekonać na własnej skórze :)

Podsumowując:

duża dynia – ogrom wartości zdrowotnych i odżywczych – znikoma ilość kalorii – spora zawartość białka roślinnego

Jej niewielką wadą jest dość wysoki indeks glikemiczny, dlatego cukrzycy powinni łączyć ją z produktami o niskim Ig.

Mówiąc o dyni, trudno jest nie wspomnieć również o pestkach, które się w niej znajdują. Pestki dyni są źródłem przede wszystkim cynku, który  poprawia wygląd cery, włosów i paznokci oraz przyspiesza gojenie się ran. 100 g pestek dyni pokrywa aż 80% dziennego zapotrzebowania cynku u kobiet. Korzystny wpływ na wygląd mają również dzięki obecności wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Pestki można chrupać każdego dnia do kolacji, czy jako przekąska po obiedzie. Nie powinno się jednak prażyć pestek dyni, gdyż kwasy tłuszczowe w nich zawarte szybko się utleniają i tracimy to, co w nich najcenniejsze.

Dzięki obecności fitosteroli, pestki dyni są zalecane przy chorobach układu sercowo-naczyniowego, przy miażdżycy, nadciśnieniu.

Olej z pestek dyni znakomicie pasuje do różnych sałatek. Należy pamiętać, że nie wolno go podgrzewać, z tego samego powodu co pestek dyni.

Niedługo kilka przepisów z dynią w roli głównej ;)

24 przemyślenia na temat “Dynia na wagę złota!”

  1. ~Na zdrowie pisze:

    Wniosek nasuwa się tylko jeden – jedzmy dynię. :)
    I to nie tylko z powodu jej wielu zdrowotnych walorów.
    Dynia jest po prostu smaczna.

  2. ~oniśk pisze:

    Dynia jest przepyszna mój roczny synek po prostu uwielbia wszelkie dania z dyni

  3. ~Obżarciuch pisze:

    uwielbiam dynie i w wersji na słodko i na słono :) jest wspaniała :) zobacz moje propozycja dań z wykorzystaniem dyni

    http://oobzarciuch.blogspot.com/search?q=dyni

  4. ~ania pisze:

    bardzo dobrze że dynia jest coraz częściej doceniana w naszej kuchni, fajny artykuł. ja polecam domowy wyrób serów, bardzo latwe w wykonaniu lub cydr, miód i winko http://winoiser.com/blog-wino-i-ser/

  5. sabishka pisze:

    dokładnie tak :) uwielbiam dynię :)

    u mnie więcej o pestkach : http://sabishka.blogujaca.pl/2014/09/05/pestki-z-dyni-bomba-witaminowa/ ZAPRASZAM :)

  6. ~Kyrios pisze:

    Wszystko się zgadza. Uwielbiam dynię… tylko… jeśli ma się kawałek działeczki to po co kupować dynię jak można mieć swoją :)
    ja z roku na rok już uprawiam:

    1. kath pisze:

      Nietrudno się ją uprawia? Nigdy nie myślałam o tym, a przecież to takie oczywiste :) Muszę o tym poczytać, żeby na przyszły sezon mieć swoją w ogródku :)

  7. ~Popowicz Marcin pisze:

    Jestem maniakiem zdrowej zywnosci, przestrzegam to i stosuje. Nie wyobrazam sobie pewnych skladnikow w zdrowej domowej kuchni, bez ktorych chyba bym nie funkcjonowal. Oto niektore z nich: Avocado, Czosnek, Miod prawdziwy, Cytryny, Grayfrut, Pomidory, Pietruszka, Cebula, Lisc Aloe, Herbate Hibiscus, Cukier (tylko brazowy) Chleb razowy ziarnisty. Przyznam sie szczerze, ze nigdy nie jadlem dyni ale po przeczytaniu tego artykulu wpisuje do mojej kuchni. Uwazam ze ludzie gdyby przestrzegali pewnych zasad zdrowego odzywiania nie musieliby odwiedzac lekarzy.

    1. kath pisze:

      Zdecydowanie się z tym zgadzam. Większość chorób wywołują złe nawyki żywieniowe i nieodpowiedni styl życia. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej :)

  8. ~Monia pisze:

    każdy owoc czy warzywo ma w sobie coś co wpływa dobrze na nasze zdrowie, dlatego ważne jest, aby regularnie je stosować i dbać jak należy o nasze zdrowie już od najmłodszych lat, wtedy też unikniemy w wieku starszym wielu chorób.

    1. kath pisze:

      Zdecydowanie się z tym zgadzam. Wiele chorób powstaje z powodu złych nawyków żywieniowych i nieprawidłowego stylu życia, dlatego warto zwrócić na to uwagę, aby zaoszczędzić sobie zdrowia.

  9. Dynię lubię pod każdą postacią… pestki, zupy, placki :) zapraszam na pikantne placki z dyni: http://kopalniasmaku.pl/przepisy/96-100082-pikantne_placki_dyniowe.html

  10. ~Lolek pisze:

    Ale jak ją przygotować? Ile traci ze swych właściwości po obróbce termicznej?

    1. kath pisze:

      Podczas obróbki najbardziej poszkodowany jest tu B-karoten – z 3000 ug pozostaje niewiele ponad 1000 ug, ale to i tak spora dawka.
      Miedź natomiast ulega minimalnemu zmniejszeniu, więc bez obaw. To samo z większością innych składników mineralnych.

  11. ~MNIAM pisze:

    Merytorycznie fajny blog ale wyglada nieciekawie . Powinnas zmienic szablon. Pozdrawiam

    1. kath pisze:

      Każdy ma inny styl :)

  12. nie ma jak dynia, bardzo ciekawy artykuł!
    zobacz mój przepis na dżem z dyni
    http://kuchniabezglutenu.blogspot.com/2014/09/dzem-z-dyni.html

  13. ~Adam pisze:

    Z dyni robię wiele przysmaków . Najbardziej smakuje zupa , placki ( jak po węgiersku ) , soki ( marchew, jabłko, dynia) nie wspomnę o pestkach . Na zimę dynia w słoiki , pasteryzacja.

  14. ~Aga pisze:

    Dynia czyli samo zdrowie! ;)

  15. ~Ewka pisze:

    Dziekuje za artykul. Widzialam dzis dynie w promocji ale watpilam czy warto kupic. Halloween sie zbliza wiec wnetrze dyni pujdzie do garnka a zewnetrzna czesc, udekorowana – na okno:]]

  16. Z ciekawością to przeczytałem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>