Oczyszczanie organizmu z toksyn – dieta tybetańska, czyli pokuta

315520126

Z powodu złego odżywiania, czyli zbyt wysoko przetworzonej żywności, dostarczamy naszemu organizmu wiele  niekorzystnie działających na nasze zdrowie związków chemicznych – rocznie zjadamy ponad 4 kg substancji chemicznych, które są bardziej lub mniej szkodliwe dla organizmu.

Dołącza się do tego rzadkie spożywanie fermentowanych produktów warzywnych i mlecznych, które dostarczają prozdrowotnych bakterii oczyszczających cały organizm (patrz: http://be-healthy-and-beauty.blog.pl/sok-z-kapusty-kiszonej-warto/).

Do diety wprowadzamy także zbyt dużo słodyczy, co obciąża nas system trawienny, pijemy mało wody, co zaś zakłóca pracę układu wydalniczego.

Wszystkie te zaniedbania odbijają się na funkcjonowaniu naszego organizmu. Autorka książki, na podstawie której pisze ten post, porównuje nasz organizm do kominka, w którym pali się drewno, by uzyskać ciepło. Podczas palenia dym się ulatnia przez komin, resztki popiołu są wybierane, ale mimo to trzeba od czasu do czasu oczyścić przewody kominowe z sadzy, która się osadza na ściankach komina. Podobnie dzieje się w organizmie. Przebiegają tu liczne procesy biochemiczne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania i pozyskania energii, ale w ich wyniku powstają różne produkty, również toksyczne, które są wydalane, ale nie całkowicie. Część zostaje na ściankach jelita grubego, które nie oczyszczane regularnie, zaczyna być coraz bardziej obciążone.

W procesie wydalania, oprócz jelita grubego, udział ma wiele innych organów – wątroba, która oczyszcza organizm z substancji trujących, płuca, przez które wydychamy zanieczyszczone powietrze, skóra wydzielająca pot wraz z toksynami, a także nerki.

Mimo prawidłowego funkcjonowania układów wydalania w organizmie zawsze pozostają szkodliwe produkty przemiany materii. W miarę upływu lat wszystkie tkanki, organy oraz układy wewnętrzne naszego organizmu zużywają się, pracują gorzej, a muszą przecież się odnawiać, by mogły pracować jeszcze przez wiele lat. By ten proces zachodził prawidłowo, niezbędne jest oczyszczanie z toksyn, ale jednocześnie dostarczanie substancji odżywczych. 

Przy zanieczyszczeniu organizmu (o objawach czytaj niżej) bardzo pomocna jest głodówka. Głodówka powinna być stosowana przynajmniej 2 razy w roku. W tym czasie narządy takie jak żołądek, wątroba, trzustka i woreczek żółciowy mogą odpocząć, a okrężnica (ostatni odcinek jelita grubego) wydala w tym czasie całą swoją zawartość z dodatkowymi zanieczyszczeniami, które osadzały się na ściankach, i przez które zachodziły procesy gnilne, zatruwając jednocześnie cały organizm.

Podczas głodówki organizm doskonale się oczyszcza, gdyż pozbawiony dostawy jedzenia zaczyna czerpać z własnych tkanek substancje konieczne do pracy. Odbywa się to w określonej kolejności, czyli najpierw zużywane są komórki zwyrodniałe, złogi, które są jedną z przyczyn starzenia organizmu, a potem zapasy tłuszczowe.

Głodówki jednak muszą być przeprowadzone z głową, a doskonałym rozwiązaniem jest tzw. półgłodówka, np. dieta tybetańska o której dzisiaj mowa.

Przed rozpoczęciem tej diety konieczne jest dokładne wypróżnienie, czyli oczyszczenie jelita grubego z kamieni kałowych i gazów gnilnych. Pomocne są w tym herbatki ziołowe o działaniu przeczyszczającym, np. z senesu. Na kilka dni przed wprowadzeniem półgłodówki rezygnujemy z mięsa i ciężkich potraw, aby nie zalegały w jelicie.

Okres trwania diety powinien trwać od 5 do 8 dni, podczas których codziennie przygotowuje się świeży wywar z następujących składników:

  • 3 obrane cebule
  • 1 bulwa czarnej rzepy
  • 3 pietruszki (korzeń)
  • 1 bulwa selera
  • 2 pory razem z zielonymi częściami

Gotujemy to godzinę w 2,5 l wody, bez soli. Obrane mają być tylko cebule, reszta dokładnie umyta.

Oddzielnie gotujemy 1 kg ziemniaków w 1 l wody.

Następnie łączymy oba wywary i dolewamy wody, tak żeby było 3,5 l (bo część wyparuje).

Do wywaru można dodać przyprawy takich jak cząber, tymianek, kminek lub majeranek. Żadne inne, gdyż mogą spowodować zatrzymanie wody w organizmie.

Oprócz wywaru można pić wodę w dowolnych ilościach.

Wywar zapewnia nam dostarczenie niezbędnych składników odżywczych, które zapewniają prawidłowe funkcjonowanie organizmu podczas tego okresu.

Po kuracji również przez kilka dni nie jemy zbyt ciężkich potraw, aby układ pokarmowy nie doznał szoku – jemy warzywa, owoce, kasze, przetwory mleczne, a dopiero potem wprowadzamy ryby i mięso.

Dieta ta oczyszcza organizm z toksyn, likwiduje zaparcia, dostarcza minerałów i można ją stosować profilaktycznie dla zachowania zdrowia i urody 2 razy w roku. Po takiej kuracji odczuwamy przypływ energii, skóra jest młodsza i pięknie wygląda oraz tracimy kilka kilogramów. 

Uwaga! Nie należy jej stosować przy cukrzycy insulinozależnej, wycieńczeniu organizmu oraz w ostrych stanach zapalnych.

Objawy zanieczyszczenia organizmu:

  • zmęczenie, mimo wystarczającej ilości snu
  • bóle głowy
  • bóle stawów
  • możliwa alergia
  • wypryski na ciele
  • swędzące plamy i inne dolegliwości skórne
  • obrzęk oczu
  • a po dłuższym czasie kamienie wątrobowe i nerkowe, torbiele, guzy, nadwaga.

Przy silnym zatruciu uszkodzeniu może ulec nawet układ nerwowy oraz mózg.

45 przemyśleń na temat “Oczyszczanie organizmu z toksyn – dieta tybetańska, czyli pokuta”

  1. Magda pisze:

    Co z wysiłkiem fizycznym podczas oczyszczania?

    1. kath pisze:

      Przez pierwsze dni oczyszczania należy ograniczyć wysiłek fizyczny, ale nie całkowicie – szybkie marsze są wskazane, siłownia, bieganie na długie dystanse już nie. W kolejnych dniach (od 4-5) można zwiększyć aktywność, ale tak, by nie odczuć osłabienia. Kilka dni bez ciężkiego treningu nie zepsuje Twojej formy, a organizm odczuje dużą ulgę po tym okresie oczyszczania ;)

  2. Marta pisze:

    dobrze, ze ja nie muszę się odchudzać:) za wszystkich odchudzających trzymam mocno kciuki i życzę wytrwałości:)

    1. ~Mary pisze:

      To nie służy odchudzaniu tylko oczyszczeniu – nawet szczupłe osoby mogą mieć organizm pełen toksyn.

      1. kath pisze:

        jak najbardziej. Ponadto szczupłe osoby są nawet w większym zagrożeniu, ponieważ nie zdają sobie z tego sprawy, że pomimo ładnej sylwetki może dziać się coś niedobrego w ich ciele.

  3. ~Schmitz pisze:

    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, czy codziennie trzeba ugotować wywar z kilograma ziemniaków i wywar z wyżej podanych jarzyn? A co z ugotowanymi ziemniakami? Przecież szkoda wyrzucić, a jeśli ktoś jest sam w domu to nie ma jak tego wykorzystać. Po tygodniu już nie nadadzą się do spożycia…

    1. kath pisze:

      Tak, są to podane proporcje na jeden dzień do przygotowania wywaru. Niestety dieta nie mówi nam co mamy zrobić z ugotowanymi warzywami – mając współlokatorów na pewno można wykorzystać je dla nich do obiadu. Mieszkając samemu – może dla pieska?
      Ugotowane warzywa można także zamrozić – na sałatkę nie będą się nadawały ze względu na konsystencję, ale do zupy, czy drugiego dania jak najbardziej ;)

      1. ~Polanka pisze:

        Psom nie wolno dawać ziemniaków! Psy ich nie trawią i mogą mieć później problemy żołądkowo-jelitowe, a my w najlepszym razie dodatkową pracę w postaci mycia podłogi. W najgorszym – cierpienie naszego ulubieńca. Niektóre psy zjadają ziemniaki i niby nic im nie jest. Szkoda, że nie można zapytać, bo nie czują się po ziemniakach dobrze.

        1. kath pisze:

          Hmm dla mnie to dziwne, bo moja suczka uwielbia ziemniaki – woli je nawet od mięsa. Widocznie mam wyjątkową sunię ;)

  4. ~Szklarek pisze:

    Możesz podać warzywa wagowo? czy nie ma to znaczenia? Rzepa rzepie nierówna, pietrucha też. Warto spróbować, ale zastanawiam się czy ten okres wiosenny jest odpowiedni na przeprowadzenie kuracji z powodu mniejszej zawartości „dobrych” składników w warzywach.Pozdrawiam Anna.

    1. kath pisze:

      Wagowo nie ma to większego znaczenia. Czy warzywo będzie miało 100 czy 120g nie zrobi duzej różnicy :) Jedno będzie większe, drugie mniejsze i to wszystko mniej więcej się wyrówna.
      Co do warzyw w tym okresie – większość jest sztucznie nasłoneczniana, dlatego idealną porą na przeprowadzenie kuracji byłoby lato.

      1. ~BIENIEK pisze:

        Czy ziemniaki mają być obrane?
        Zamierzam spróbować.Pozdrawiam. A.

        1. kath pisze:

          Obrana ma być tylko cebula. Pozostałe warzywa musza być jedynie wyszorowane :)
          Pozdrawiam.

  5. ~kasia pisze:

    Jedyny sposób na zdrowe odchudzanie i długotrwałe wyniki jest zmiana nawyków żywieniowych. Po co całe życie się odchudzać, to jest bardzo męczące dla naszego organizmu.
    Ja już z tym nie mam problemu, zmieniłam nawyki żywieniowe, ale pomógł mi w tym polecając mi świetny program konsultant Wellness(idealnafigura.com/gberes), schudłam zdrowo, bezpiecznie, co najważniejsze utrzymuje już ponad rok świetną figurę.Każdej to polecam

  6. ~Schmitz pisze:

    Już czwarty dzień piję bulion, herbatę (głównie zieloną i wodę i nie mogę wyjść z podziwu, że zupełnie nie odczuwam głodu choć to jedyne moje „posiłki”. Przez pierwsze dwa dni byłam leniwa i korzystałam z gotowego bulionu, który był słony. Od wczoraj piję własny, ale przyrządziłam go z włoszczyzny z dodatkiem 3 cebul i 6 ziemniaków (a więc trochę inna receptura). Pierwszy dzień był najgorszy (po prostu jestem smakoszem), ciężko było mi odmówić sobie szczególnie owoców i orzechów, które uwielbiam, ale potem było coraz lżej. Czuję się świetnie, piję bulion 3x dziennie/kubek, reszta to głównie herbata i woda mineralna niegazowna. Mam zmiar „głodować” 6-8 dni, mam nadzieję, że mimo trochę innego przepisu na bulion mój organizm zdoła się oczyścić z toksyn…
    Pozdrawiam

    1. kath pisze:

      Ważne jest, aby bulion dostarczył witamin i składników mineralnych. Czekamy na efekty ;)

  7. ~Dębińska pisze:

    witam nie wiem czy dobrze zrozumiałam czy przez te dni tej diety nic nie jemy tylko pijemy ten wywar proszę o odpowiedz na mojego mejla

    1. kath pisze:

      Tak. Jest to dieta bardzo rygorystyczna, ale dzięki temu wywarowi nie doprowadzamy do niedoborów witamin i składników mineralnych.

  8. ~Rzyduch pisze:

    Jestem pełna podziwu, kibicuję i sama też planuję zabrać sie za dietę – ciagle brak mi wytrwałości, cierpie z powodu nagwagi. Myśle ,że teraz zacznę od oczyszczenia organizmu a potem konieczna zmiana nawyków żywienia. Trzymajcie za mnie kciuki – może wytrwam.Pozdrawiam i podziwiam wszystkich wytrwałych w walce ze zbednymi kilogramami.

  9. ~Kruk pisze:

    A czy kuracja nie powoduje później (po skończeniu) odkładanie tłuszczu? Po tym, że dostarcza się organizmowi tak mało kalorii przez te kilka dni?

    1. kath pisze:

      Jeśli organizm jest stopniowo wprowadzany w normalną dietę, to nie.

  10. ~Bociek pisze:

    Czy te 3,5l wywaru z warzyw należy wypić rozkładając go na 24h? I tak codziennie przez okres 6-8 dni? Czy można wywar rozłożyć np. na dwa dni a niedobór zastąpić niegazowaną wodą mineralna, czy nie straci on wtedy wartości odżywczych??

    1. kath pisze:

      Nie da się niestety zastąpić wywaru wodą mineralną. Woda nie ma w sobie tylu składników odżywczych. Wywar jest tak rozsądnie skomponowany przez autorkę tej „diety”, że jest on niezastąpiony.

  11. ~Elżbieta pisze:

    Ja bym tylko dodała żeby warzywa kupić w jakimś sklepie ekologicznym lub z własnego ogródka bo te z hipermarketów do niczego się nie nadają.

  12. ~Rafał pisze:

    Od jakiegoś czasu biegam z koleżanką po parku i wszystko jest spoko do póki nie wyjdę na ulicę i zacznę wdychać spaliny. I mimo że stosuje się do oczyszczającej diety to i tak wdycham na bieżąco pełno zanieczyszczeń z powietrza. Jedynym ratunkiem okazał się oczyszczacz powietrza firmy Boneco. Teraz biegam w parku potem szybko do domu i jakoś ten organizm się oczyści.

    1. kath pisze:

      To rzeczywiście jest spory problem, dlatego najlepiej wybierać takie miejsca, gdzie jest z dala od miejskich zanieczyszczeń :)

  13. Świetnym rozwiązaniem będzie sięgnięcie po naturalny suplement oczyszczający organizm z toksyn i złogów – Błonnik Witalny. W jego skład wchodzą nieprzetworzone łuski babki płesznik oraz nasiona babki jajowatej. Dzięki jego stosowaniu można w szybki sposób uporać się z nadwagą, usprawnić funkcjonowanie przewodu pokarmowego czy zapobiec powstawaniu miażdżycy. Więcej na stronie czystejelito.eu

    Pozdrawiam
    Jolanta Piwowarczyk
    Online Ekspert marki Mapa Zdrowia

  14. ~Ania pisze:

    wpis brdzo pomół tej dziewczynie ten program oczyszczający myslę że brdzo interesujacy i te efekty nie wiarygodne

  15. ~Wiola pisze:

    Cześć! Bardzo ciekawe rady. Na pewno skorzystam. Ze swojej strony chciałam Wam powiedzieć też o innej metodzie oczyszczania organizmu. Mianowicie chodzi mi o soki z Curratio. To firma, która produkuje soki ziołowo-warzywne. Są na prawdę smaczne i zdrowe :) Dla zainteresowanych mają też kilkudniowe kurację oczyszczające.

  16. ~Gal pisze:

    Cześć Kath.
    Mam pytanie, czym można zastąpić tę czarną rzepę? Jest całkiem spory problem z jej dostaniem.

    1. kath pisze:

      Po prostu ją pominąć :)

  17. ~majka pisze:

    czy te warzywa zjadamy z bulionu ? i to może być biała rzepa. bo o czarną trudno …….

    1. kath pisze:

      Nie zjadamy. Może być biała :)

  18. ~Julia pisze:

    A oto program krótszej, bo tylko trzydniowej diety oczyszczającej: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/skuteczny-program-pozbycia-sie-toksyn-z-organizmu-3-dni Rezultat jest taki sam, więc dla tych którzy nie mają cierpliwości jest w sam raz :)

  19. ~prodeacid pisze:

    A jakie są efekty? Warto się poświęcić, czy lepiej po prostu zacząć pić więcej wody i zmienić dietę?

    1. kath pisze:

      Jasne, że lepiej :) Oczyszczanie tybetańskie jest bardzo ciężkie, ale jest ono zalecane dla osób, które od dłuższego czasu czują się ociężale, mają problemy z wypróżnianiem – wówczas takie oczyszczanie to idealny wstęp do rozpoczęcia zdrowego trybu życia :)

  20. ~Zbyszek pisze:

    Dieta wydaje się dość wymagająca. Ale dobrze, że promujesz naturalne metody, zamiast sztycznych dropsów, które niby miałyby pomóc w oczyszczeniu ;-)

  21. ~Asia pisze:

    Hej! :) Od jakiegoś czasu też się biorę w końcu za siebie i przechodzę swój prywatny detoks ;) Bardzo pomocny okazał się dla mnie artykuł, który znalazłam tutaj: http://www.czapielskimlyn.pl/?page=pl/detox-i-oczyszczanie.html – wiele fajny porad, które warto wprowadzić w życie :)

  22. ~Kasia pisze:

    Hej a ja mam pytanie. Mam alergie i nie mogę jeść selera. Czym go zastąpić żeby dostarczyć te same składniki odżywcze?

    1. kath pisze:

      Można dać więcej pietruszki lub innego warzywa :) Składniki odżywcze nie muszą być identyczne.

  23. ~matyldka pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, zaczęłam zastanawiać się nad oczyszczaniem. Ciekawie o nim piszą tez tu: http://zdrowiejzyc.blog.pl/dobroczynne-oczyszczanie-organizmu/. Co radzicie na początek, jeśli nigdy tego nie robiłam? Dzięki za ten artykuł.

  24. ~marta pisze:

    A taki specyfik ktory tutaj opisuja jest dobry?
    http://odchudzanie-metoda.pl/oczyszczanie-organizmu-z-toksyn/

  25. Z ciekawością to przeczytałem

  26. ~Daria pisze:

    Witam, czy podczas oczyszczania ( w trakcie lub po ) toksyny wychodzą również przez skórę – w postaci np. wyprysków na twarzy?

  27. ~Katarzyna pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, nigdy wczesniej nie słyszałam o tej diecie. A wygląda na bardzo wymagającą i ciężką, nie wiem czy byłabym w stanie się zdecydować. Póki co stawiam na zioła lecznicze. Zaczęłam pić różne napary, a szczególnie korzeń arcydzięgla, który świetnie oczyszcza organizm. Już po kilku dniach poczułam się lepiej i jakoś lżej. Na pewno jest przyjemniejsz od różnych diet, ale oczywiscie nawyki zywieniowe też warto zmienić :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>